Poseł Joński:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam przyjemność przedstawić stanowisko w sprawie wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza.
Choć rząd Donalda Tuska jednoznacznie opowiada się za przyjęciem ACTA, przeciwnicy tej umowy bitwy o wolność w Internecie kończyć nie zamierzają.
Stało się. Polski rząd podpisał umowę ACTA. Mimo protestów, mimo braku szerokich konsultacji społecznych rząd Donalda Tuska postąpił wbrew opinii publicznej.
Jak wiadomo, w Davos co roku spotykają się politycy, dziennikarze i kapitaliści. Tych ostatnich jest najwięcej – tych najbogatszych i najbardziej wpływowych. Od czterech lat radzą, co zrobić z kryzysem gospodarczym, który trwa.
Szef doradców premiera, J.K. Bielecki, oświadczył dziś w TVN24, w rozmowie z red. A. Morozowskim, że Parlament Europejski poparł porozumienie ACTA. To kłamstwo. Parlament Europejski dwukrotnie opowiedział się przeciw, choć faktycznie partyjni koledzy Bieleckiego z PO ręka w rękę z PiS i PSL byli za tym skandalicznym dokumentem.
Afera z ACTA (umowa handlowa o zwalczaniu obrotu towarami podrobionymi Anti-Counterfeiting Trade Agreement) nasiliła rządowe łgarstwa.
"Gdyby urządzić całkowicie wolne wybory, każdy głosowałby na siebie"-pisała przed laty Janina Ipohorska, trochę zapomniana krakowska dziennikarka i malarka, znana najbardziej z publikacji pod pseudonimami Bracia Rojek i Jan Kamyczek. A jeszcze wcześniej wybitny francuski intelektualista Francois Mauriac ironicznie zauważał, iż "jedyną zaletą dyktatury jest to, że nie musisz sterczeć godzinami przy radiu, aby dowiedzieć się, jaki będzie wynik wyborów".