Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

Nie dla wykreślania postaci lewicy z pamięci historycznej!

dodano 2017-03-14 15:09 w kategorii: Informacje

- W ustawie o obchodach setnej rocznicy odzyskania prze Polskę niepodległości zapomniano o ważnej postaci nie tylko dla lewicy, ale i naszego kraju,  zapomniano o marszałku i pierwszym premierze niepodległej RP Ignacym Daszyńskim – stwierdziła Anna-Maria Żukowska, rzeczniczka prasowa SLD, podczas konferencji prasowej, która miała miejsca 14 marca 2017 r. w Sejmie. – Nie zgadzamy się na wypieranie lewicowych polityków z historycznej pamięci – podkreśliła Żukowska.

Wspólny sprzeciw wobec fałszowania historii przez Sejm zdominowany przez ugrupowania prawicowe wyrazili: Sojusz Lewicy Demokratycznej, Centrum im. Ignacego Daszyńskiego, Polska Partia Socjalistyczna, Ośrodek Myśli Społecznej im. F. Lassalle'a oraz Rada Dialogu i Porozumienia Kongresu Lewicy. W  artykule 14 ustawy o Narodowych Obchodach Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej, gdzie ustawodawca uznaje za „Ojców Niepodległości”: Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa, Ignacego Jana Paderewskiego, Wojciecha Korfantego; nie wymieniono Ignacego Daszyńskiego.

- Z oburzeniem zapoznaliśmy się z tekstem ustawy o obchodach setnej rocznicy odzyskanie przez Polskę niepodległości – oświadczył Bogusław Gorski, przewodniczący Polskiej Partii Socjalistycznej. – Historii nie można zmieniać, czy też interpretować lub zmieniać wbrew faktom – podkreślił Gorski. – Jest niedopuszczalne, iż wśród nazwisk wymienionych w tej ustawie zabrakło miejsca dla Ignacego Daszyńskiego – dodał.

Przewodniczący PPS podczas swojego wystąpienia przypomniał postać „Marszałka Demokracji”, bo taki przydomek nosił Ignacy Daszyński, po tym jak w październiku 1929 r., broniąc zasad demokracji parlamentarnej, stanowczo odmówił otwarcia sesji sejmowej w obecności ponad stu uzbrojonych oficerów towarzyszących marszałkowi Piłsudskiemu. - Daszyński był pierwszym polskim premierem po odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości – stwierdził Gorski.

- Domagamy się od Sejmu, aby ten błąd został naprawiony i postać Ignacego Daszyńskiego została wpisana do art.14 ustawy  – oświadczył przewodniczący Polskiej Partii Socjalistycznej, która w tym roku będzie obchodzić 125-lecie powstania.

- Z prawdziwym zdumieniem odnotowaliśmy brak Ignacego Daszyńskiego na liście „Ojców Niepodległości”, zastanawiam się kiedy zabraknie na niej miejsca dla Józefa Piłsudskiego – oświadczył Robert Kwiatkowski, przewodniczący Rady Dialogu i Porozumienia Kongresu Lewicy. – Działalność partii rządzącej sprowadza się do instrumentalnego traktowania polityki historycznej i pisania historii na nowo – stwierdził Kwiatkowski. – Nie ma na to naszej zgody, mam nadzieję, że wszyscy przyzwoici ludzi sprzeciwią się takiej manipulacji – podkreślił.

Przewodniczący Rady Dialogu i Porozumienia Kongresu Lewicy w trakcie konferencji prasowej przypomniał, iż obóz rządzący nie waha się fałszować historii zarówno najnowszej, jak i tej z kresu II wojny światowej, czy też 20-lecia międzywojennego. – Oceniamy to jako ciąg zdarzeń, mający za zadanie wymazanie postaci związanych z lewicą z historii Polski – podkreślił Kwiatkowski.

- Polska lewica, bez względu na to, jakie odłamy reprezentowała, odegrała kluczową rolę w odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości – oświadczył Robert Kwiatkowski. – Zwracamy się z prośbą do Senatora Marka Borowskiego o wyprostowanie, mam nadzieję, niedopatrzenia – stwierdził. -  Liczymy, że inne siły polityczne dostrzegą ten błąd i Ignacy Daszyński znajdzie swoje miejsce w panteonie bohaterów narodowych i „Ojców Niepodległości – podkreślił.

Dr Sebastian Gajewski z Centrum Ignacego Daszynskiego podczas spotkania z dziennikarzami zwrócił uwagę, iż w ustawie o Narodowych Obchodach Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej zaprezentowano zamknięty katalog „Ojców Niepodległości”, tym samym Sejm mówi kto jest bohaterem, a kto bohaterem nie jest. – W mojej ocenie niedopuszczalne jest tego typu praktyka, demokratyczne państwo opiera się nie tylko na pluralizmie poglądów, ale również na pluralizmie pamięci – oświadczył Gajewski. – Polityka historyczna jest zadaniem władz publicznych, ale zamieszczanie w ustawie zamkniętego katalogu bohaterów, jest swego rodzaju przekroczeniem granicy – dodał. – Taki przepis nie powinien w ogóle znaleźć się w jakiejkolwiek ustawie, odzyskanie niepodległości było zbiorowym wysiłkiem narodu, a nie efektem działań czterech czy pięciu osób wymienionych w ustawie – dodał.

Anna-Maria Żukowska zwróciła uwagę na fakt pominięcia w ustawie o obchodach setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości roli kobiet w tym dziele.  – Pragniemy zauważyć, że niepodległa Polska miała nie tylko ojców, ale też matki: kobiety, które, jak Izabela Moszczeńska – założycielka współpracującej z ruchem niepodległościowym Ligi Kobiet Polskich, Cecylia Śniegocka – organizatorka Towarzystwa Tajnego Nauczania w zaborze rosyjskim, czy Zofia Moraczewska – z której inicjatywy powstał „Związek Kobiet” szerzący idee niepodległościowe i która tworzyła Związek Sanitariuszek, w niebagatelny sposób przyczyniły się swoją ciężką pracą u podstaw do odzyskania przez Polskę niepodległości – oświadczyła Żukowska. – Do odzyskania przez Polskę niepodległości przyczyniło się wiele osób, zarówno kobiet jak i mężczyzn, którzy pracowali u podstaw wiele lat, prowadząc chociażby tajne komplety – dodała. – Zapis ten uważamy za wykluczający i niekonstytucyjny – podkreśliła.

Rzeczniczka SLD w swoim wystąpieniu zwróciła uwagę, że ustawowe zapisy o bohaterach, tworzą niebezpieczny precedens, mający na celu fałszowanie historii. – Apelujemy do pań i panów senatorów o przyjęcie poprawki, która uwzględni rolę, jaką w procesie odzyskiwania przez Polskę niepodległości odegrał Ignacy Dzaszyński, jak i setki działaczek i działaczy w walce o niepodległość – podkreśliła.

Pełna treść oświadczenia:

Polska Partia Socjalistyczna
Sojusz Lewicy Demokratycznej
Centrum im. I. Daszyńskiego
Ośrodek Myśli Społecznej im. F. Lassalle'a
Rada Dialogu i Porozumienia Kongresu Lewicy

 

Szanowny Pan Marek Borowski
Senator RP
Szanowni Państwo Senatorowie Rzeczpospolitej Polskiej

Szanowny Panie Senatorze, Szanowni Państwo Senatorowie!

Z oburzeniem przyjęliśmy uchwalenie przez Sejm ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o Narodowych Obchodach Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej zawierającej  art., 14 w brzmieniu  „Ojcami Niepodległości uznajemy: Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa, Ignacego Jana Paderewskiego, Wojciecha Korfantego.”

Wykreślenie ze zbiorowej pamięci walki o niepodległość wybitnego polityka, byłego Premiera i Marszałka Sejmu w okresie II RP, Ignacego Daszyńskiego i całego dorobku Polskiej Partii Socjalistycznej uważamy za kolejną próbę zakłamywania historii i usuwania z przestrzeni publicznej postaci lewicowych. Znających dobrze polską historię o roli, jaką odegrał Daszyński dla niepodległości Polski, przekonywać nie trzeba. Przypomnijmy tu choćby fakt, że w nocy z 6 na 7 listopada 1918 w Lublinie powstał Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej, którego premierem został właśnie nie kto inny, tylko Ignacy Daszyński. Następnie Daszyński otrzymał od Józefa Piłsudskiego misję sformowania pierwszego rządu II RP. Piłsudski wyraził później Daszyńskiemu podziękowanie za prawdziwie obywatelską pracę, której ten dokonał, by ułatwić powstanie pierwszego rządu Polski, jak również podkreślił, że Daszyński nie wahał się poświęcić dla dobra sprawy swojej osoby, aby tylko doprowadzić do porozumienia się rozbieżnych frakcji. Taka postawa winna być i dzisiaj wzorem propaństwowej odpowiedzialności.

Nie pozwolimy też na bezrefleksyjne, sprzeczne z faktami, usuwanie z historycznej pamięci niepodległościowego dziedzictwa Polskiej Partii Socjalistycznej! XII Kongres partii w 1916 w Piotrkowie opowiedział się za budową Polski jako niezależnej republiki demokratycznej. Tuż przed wybuchem I Wojny Światowej Daszyński pisał w uchwale PPS-D: „Jako legalni zastępcy narodu polskiego wyrażamy przekonanie, że w możliwym konflikcie Austro-Węgier z Rosją – którego wybuch usuwa się w zupełności spod naszych wpływów – wszystkie siły narodu polskiego powinny zwrócić się przeciw caratowi rosyjskiemu, który jest nieprzejednanym i okrutnym gnębicielem ogromnej większości naszego narodu”

Nie zgadzamy się na fałszowanie historii naszego kraju poprzez wykluczanie z niej lewicowych bohaterów, którzy walczyli nie tylko o niepodległość Polski – ale i o równość, wolność i sprawiedliwość społeczną! Pragniemy również zauważyć, że niepodległa Polska miała nie tylko ojców, ale też matki: kobiety, które, jak Izabela Moszczeńska – założycielka współpracującej z ruchem niepodległościowym Ligi Kobiet Polskich, Cecylia Śniegocka – organizatorka Towarzystwa Tajnego Nauczania w zaborze rosyjskim, czy Zofia Moraczewska – z której inicjatywy powstał „Związek Kobiet” szerzący idee niepodległościowe i która tworzyła Związek Sanitariuszek, w niebagatelny sposób przyczyniły się swoją ciężką pracą u podstaw do odzyskania przez Polskę niepodległości.

Prosimy uprzejmie Senatora Marka Borowskiego o wniesienie poprawki do art. 14. w. wym. Ustawy, uwzględniającej postać Ignacego Daszyńskiego, oraz apelujemy do Szanownych Pań i Panów Senatorów RP o jej przyjęcie!

Z poważaniem
Bogusław Gorski – Przewodniczący Polskiej Partii Socjalistycznej
Włodzimierz Czarzasty – Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej
Bartosz Rydliński – Dyrektor Centrum im. I. Daszyńskiego
Michał Syska – Dyrektor Ośrodka Myśli Społecznej im. F. Lassalle'a
Robert Kwiatkowski – Przewodniczący Rady Dialogu i Porozumienia Kongresu Lewicy



Komentarze

Wydarzenia

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.