Blogosfera
Kalisz: Jakaś odpowiedzialność za błędne decyzje musi być

To bardzo skomplikowany problem, jednak projekt poselski PO jest raczej zabiegiem populistycznym, który prowadzi do tego, aby Platforma miała się czym pochwalić w opinii publicznej. Dziś obowiązujące przepisy określają odpowiedzialność urzędnika maksymalnie do wysokości trzykrotnego uposażenia - powiedział Ryszard Kalisz, poseł Lewicy w rozmowie z "Przeglądem" pytany czy urzędnicy powinni płacić z własnej kieszeni za opieszałość i błędne decyzje.
Zapewne to trzeba by zmienić, ale sprawa ma jeszcze wiele innych aspektów. Zdarzają się przecież decyzje podejmowane przez różne organizmy zbiorowe, jak np. zarząd powiatu czy choćby Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Nie wiadomo jednak, jak tutaj określić odpowiedzialność, skoro np. część takiego gremium była za, a część przeciw danej decyzji. Jednak jakaś odpowiedzialność za błędne decyzje musi być.
12.01.2009






