Gorący temat

Zemke: Rząd marzył 20.01.2009

– Jesteśmy w sytuacji niejasnej. Sam minister Kosiniak-Kamysz stwierdził, że MON nie dostało pieniędzy. Efekt jest taki, że nie zrealizowano faktur za dostarczone zakupy. MON miało budżet i określone środki, zrobiło przetargi, dostawcy dostarczyli sprzęt i nagle okazało się, że nie dostali pieniędzy. Teraz pojawia się informacja, że zobowiązania zostaną uregulowane w styczniu i lutym. Tylko czy będzie to regulowane ze środków tegorocznych? Jeśli tak, to zamówienia w polskim przemyśle będą mniejsze o prawie 2 mld zł.  Byłaby to katastrofa. Przede wszystkim dla przedsiębiorstw - powiedział Janusz Zemke, poseł Lewicy,  szef sejmowej Komisji Obrony Narodowej w rozmowie z "Trybuną".

Obawiam się, że trzeba będzie zwalniać załogi i ogłaszać upadłość zakładów zbrojeniowych. Istnieje niebezpieczeństwo, że zostanie uruchomione zjawisko kuli śniegowej. Dziś nie damy zakładowi, on nie zapłaci poddostawcom, oni kolejnym, a na końcu są zwykli ludzie.

Plany modernizacji i profesjonalizacji były oparte na założeniach, które nie zostały osiągnięte. Uważam, że w tej sytuacji trzeba usiąść i dostosować plany do możliwości finansowych. Rozumiem, że już jest bardzo zła sytuacja państwa. Bo jeśli dodatkowo policja nie dostała 540 mln zł, to te sumy, które nie wyszły z resortu finansów, są ogromne. Nie ma co udawać, że jest dobrze, skoro budżet nie ma dochodów. Ci, którzy się cieszyli z obniżenia podatków, powinni zmienić zdanie, bo do budżetu nie wpływa tyle pieniędzy, ile zostało zapisanych. Plany rządu były oparte na marzeniach, a nie realiach finansowych.

20.01.2009

 

Powrot