Gorący temat
List przewodniczącego i sekretarza generalnego SLD do działaczy 29.04.2009
Koleżanki i Koledzy,
Drodzy Przyjaciele!
Zarejestrowaliśmy listy wyborcze KW SLD–UP. Pragniemy podziękować wszystkim za wysiłek, trud i włożoną pracę. Przyniosła ona imponujące efekty. Zebraliśmy ponad 230 tysięcy podpisów – to trzy razy więcej niż obowiązek, który nakłada ordynacja wyborcza. Z Waszych relacji wiemy, że nasi wyborcy chętnie składali podpisy – najlepiej świadczą o tym przykłady województw lubuskiego i zachodniopomorskiego, gdzie zebraliśmy więcej podpisów niż Platforma Obywatelska. Daje to poczucie olbrzymiej satysfakcji, ale uświadamia także jak wielką siłą dysponujemy. Potwierdzają to także sondaże wyborcze, w których rośnie poparcie dla SLD-UP. To najlepszy dowód na to, że wybraliśmy dobrą drogę. Polacy mają dosyć podziałów na lewicy i wyraźnie premiują naszą konsekwencję i wytrwałość. Żadna inna lewicowa, czy centro-lewicowa formacja nie ma szans na wejście do Parlamentu Europejskiego i czas, by zwolennicy lewicy przestali trwonić swoje głosy. Głos lewicy jest ważny. Od głosu lewicy zależą losy Europy. Być może to właśnie Polacy zadecydują o tym, czy w Parlamencie Europejskim rządzić będą socjaliści. To niezwykle istotne, zwłaszcza w czasach kryzysu. Musimy zdobyć większość tam, gdzie zapadają ważne decyzje dla Polski, dla całej Europy.
Naszą siłą jest konsekwencja. My nie zmieniamy poglądów w zależności od politycznej koniunktury. Na naszych listach nie znajdziecie nikogo, kto znalazł się tam przypadkiem. Nie jesteśmy PiS-em, który zamyka się w zakonie nienawiści, nie jesteśmy Platformą Obywatelską, która wykonuje polityczny szpagat od Huebner do Krzaklewskiego. My wiemy, że nie da się tego pogodzić i szanujemy naszych wyborców. Nie czekamy na cud. Wytrwałością, konsekwencją, uporem odbudowujemy pozycję SLD. W naszej kampanii mówimy: „Po pierwsze człowiek” i to prawda. Zwłaszcza, gdy stajemy twarzą w twarz w obliczu światowego kryzysu, który zabiera miejsca pracy setkom tysięcy ludzi. Potrzeba mądrych decyzji i mądrych parlamentarzystów. Na naszych listach znajdziecie najlepszych. Ich rekomendacją są doświadczenie, wierność poglądom i międzynarodowe obycie. To najlepsi, z najlepszych, ponieważ chcemy by Polska była godnie reprezentowana. Wiemy, że Polacy nie chcą się już więcej wstydzić za tych, których wybrali. I nie będą. To właśnie gwarantuje lista SLD–UP.
Jeszcze raz dziękuję za olbrzymią mobilizację i wielki wysiłek. Chcę jednak powiedzieć to dopiero początek. To od Was zależy, jaki osiągniemy wynik. To od Was zależy, kogo wybierzemy do Parlamentu Europejskiego. My przecież wiemy, że najlepsi kandydaci są na listach SLD–UP. Za nich nie trzeba się wstydzić. Oni działają dla Polski, dla Europy.
Z lewicowym pozdrowieniem!
/-/ Grzegorz NAPIERALSKI
Przewodniczący SLD
/-/ Marek NAWROT
Sekretarz Generalny SLD










