TVSLD
PES
BIP SLD
Strona Glowna / Aktualnosci / Aktualności

Gorący temat

Lewica nie poprze inicjatyw obywatelskiej i PiS ws. święta Trzech Króli

- Lewica nie poprze inicjatyw obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości, żeby święto Trzech Króli było dniem wolnym od pracy – zapowiedziała Izabela Jaruga-Nowacka, wiceprzewodnicząca Klubu Poselskiego Lewica podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Jak przypomniała wiceszefowa KP Lewica ta inicjatywa po raz drugi w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy trafia do Sejmu.

- W ubiegłym roku Lewica nie odrzuciła tego projektu, ale zaproponowała jego pewną modyfikację – powiedziała Jaruga-Nowacka.

- Ponieważ na 12 dni wolnych od pracy 9 to święta kościelne uznaliśmy, że nie są realizowane artykuły 25 i 53 Konstytucji RP, która to Konstytucja gwarantuje równość innych związków i kościołów wyznaniowych niż ta religia, która jest dominująca – mówiła wiceprzewodnicząca KP Lewica.

Jej zdaniem - Kościół Katolicki poprzez umowę konkordatową i tak uzyskał znakomite przywileje dla swoich wyznawców.

- W związku z tym w grudniu 2008 r. odbyło się czytanie Kodeksu Pracy gdzie wyszliśmy z inicjatywą żeby ten jeden dzień dodatkowy dodany do urlopu każdy bez względu na to, do jakiego kościoła albo związku wyznaniowego należy mógł spędzić – powiedziała.

Wtedy okazało się, że wcale nie chodzi o sprawy pracownicze. Posłowie PiS-u mówili tak – przecież w kodeksie pracy pracownik może skorzystać z prawa do wzięcia dnia wolnego i świętować - przypomniała posłanka Lewicy.

- Chodził, więc o to żeby ponownie uprzywilejować jedną religię i jedno wyznanie dominujące w Polsce – podkreśliła. - My nie weźmiemy udziału w tej licytacji, kto bardziej przypodoba się Episkopatowi Polski – dodała.

Zdaniem Jarugi-Nowackiej - chodzi wyłącznie o pogłębienie dominacji jednego wyznania jednej religii.
Natomiast zdaniem Bartosza Arłukowicza, posła Lewicy - żyjemy w kraju, w którym premier chce być prezydentem prezydent zachowuje się jak premier a gospodarz Łodzi zachowuje się jak papież pielgrzym, który zamienił urząd miasta w biuro parafialne.

Arłukowicz zarzucił prezydentowi Łodzi Jerzemu Kropiwnickiemu, że ten zamiast zajmować się sprawami miasta większość czasu poświęca na podróże zagraniczne. – Prezydent podczas czteroletniej kadencji wziął roczny urlop – powiedział.

- Przez ten czas odbył 159 podróży, odwiedził ponad 30 krajów, co kosztowało mieszkańców Łodzi blisko milion złotych – podkreślił poseł Lewicy.

01.07.2009

Powrot