Gorący temat
KP Lewica o sytuacji na rynku zbóż

- Sytuacja, z jaką mamy do czynienia w rolnictwie jest bardzo trudna i złożona. Lewica ocenia bardzo krytycznie brak działania ministra rolnictwa – powiedział Wojciech Pomajda, poseł Lewicy podczas konferencji prasowej w Sejmie.
- Rolnicy są bardzo zaniepokojeni zresztą pierwsze symptomy już w dniu dzisiejszym mamy na terenie województwa zachodniopomorskiego – poinformował poseł Lewicy.
Zdaniem Pomajdy w najbliższym czasie takie protesty będą się nawarstwiały.
- Ceny, jakie rolnicy w tej chwili osiągają za zboża są na tragicznym poziomie – powiedział poseł Lewicy. – Rok 2007 to ostatni rok, w którym rolnicy odnotowali korzystne dla siebie ceny – dodał.
- Obecnie mamy do czynienia z załamaniem na rynku zbóż i brakiem reakcji ze strony rządu – powiedział Pomajda.
- Oczekujemy od premiera i ministra rolnictwa, aby Polska wykazała się większą aktywnością na forum Unii Europejskiej. Powinniśmy być nie tylko beneficjentami, ale również kreatorami polityki rolnej – uważa poseł Lewicy.
Lewica chce również podniesienia interwencyjnych cen skupu zbóż oraz przyspieszenia realizacji dopłat bezpośrednich poprzez wprowadzenie zaliczek.
Zdaniem posła Lewicy Stanisława Steca – trzeba zrobić wszystko żeby od października rozpocząć zaliczkowanie dopłat bezpośrednich.
– Takie zaliczki zapewnią gospodarstwom rolnym poprawę płynności finansowej – podkreślił Stec.
Według posła Lewicy Romualda Ajchlera - rząd powinien zwrócić się do Komisji Europejskiej o podniesienie cen, jeśli chodzi o skup interwencyjny. – Dzisiejsza cena obowiązująca to 101 euro – powiedział.
Zdaniem Ajchlera - minister rolnictwa powinien zaproponować kwotę 130 euro za jedną tonę i żeby ta cena obowiązywała w całej Unii Europejskiej.
- Minister rolnictwa powinien również wystąpić z wnioskiem o natychmiastowe zaprzestanie przez wszystkie kraje UE zakupu zbóż z poza unii – uważa poseł Ajchler.
27.08.2009










