Blogosfera
Wenderlich o Nowaku

Pan Nowak uznał, że sukces naszych siatkarzy to zasługa uporządkowania przez rząd PZPS. Na psychiatrii się nie znam, ale liczę, że doktor Klich - spec w tej dziedzinie - wspomoże mnie diagnozą. Ilekroć Nowak coś palnie, to od razu widać, że Tusk swoich a ministrów dobiera, oceniając ich umiejętności piłkarskie miast kwalifikacji. Podążając tokiem myślenia Nowaka, zasługami za sukcesy naszych siatkarzy Tusk musiałby się dzielić z innymi - za Gierka zdobyliśmy złoto na olimpiadzie w Montrealu, a za Kaczyńskiego wicemistrzostwo świata – pisze Jerzy Wenderlich, poseł Lewicy na łamach „Faktu”.
Skoro jednak Nowak twierdzi, że wystarczy "uporządkować" i już jest mistrzostwo, to czemu rząd Tuska nie uporządkuje służby zdrowia, kwestii waloryzacji, finansów policji i wszystkiego, co się rozpada. Jak twierdzi Nowak, póki co rząd uporządkował siatkówkę, do porządków gdzie indziej już się nie kwapi. Pewnie zaraz zobaczymy uroczyste śniadanie Tuska z mistrzami. I dobrze. Czemu Farfał nie wysyła kamer na śniadania z tymi, którzy liczą, że ich problemy też rząd rozwiąże? Może dlatego, że innych na śniadania się nie zaprasza.
15.09.2009










