Blogosfera

Jasiński: Święty spokój - po tarczy

Tym razem to Amerykanie wykazali się, w przeciwieństwie do PO-PiSowych rządów, rozsądkiem odkładając projekt budowy w Polsce tzw. tarczy antyrakietowej i zarazem radaru w Czechach. Można śmiało powiedzieć, że ten szkodliwy dla polskiej racji stanu, projekt został zarzucony co najmniej na lata. Usunęła się perspektywa, której już dawno Polacy nie mieli, kiedy to przed jesienią ludów NATO-wskie pociski były kierowane na nasz kraj, a teraz odchodzi zagrożenie wycelowanych rakiet rosyjskich. W tej decyzji USA upatruję nie tylko faktycznego zwiększenia bezpieczeństwa Polski – z powyższego względu, ale także np. braku możliwości ataków terrorystycznych na instalacje amerykańskie, czy ekscesy jakich się Marines dopuszczają w bazach eksterytorialnych i wokół nich, lecz również w poprawie stosunków dyplomatycznych Polski z Federacją Rosyjską. Nie wspominam oczywiście o stosunkach USA – Rosja, ale to jest nasz pośredni problem. Najważniejszą sprawą jest owocna, pokojowa współpraca naszego kraju z najbliższymi sąsiadami, a Rosja jest nim i to największym (nie patrząc tylko na Obwód Kaliningradzki).

Niestety to Amerykanie mają wpływ na globalną politykę i to oni, wybierając Baracka Obamę na prezydenta, pośrednio zdecydowali o braku dalszych instalacji militarnych (a nie obronnych jak się twierdzi) na świecie. Szkoda, że to rozwaga Amerykanów do tej decyzji doprowadziła. Nasze władze – najpierw rządy Kaczyńskiego, potem Tuska, wreszcie prezydenta Kaczyńskiego – wykazywały postawę wiernopoddańczą wobec USA, nie licząc się z polską racją stanu, nie przewidując dalekosiężnych skutków podejmowanych decyzji, nie licząc się ze zdaniem większości Polaków. Pamiętajmy o tym, że to lewica wykazywała od początku zdrowy rozsądek w tym temacie.

Bartłomiej Jasiński
wiceprzewodniczący SLD w Olsztynie

17.09.2009

Powrot