Gorący temat
Klub Poselski Lewica o zmianach w rządzie PO-PSL

– Donald Tusk wyrzucając kolejnych ministrów z rządu pokazuje, że najważniejsze dla niego jest to żeby obronić własne nazwisko, prezydenturę oraz własną partię polityczną – powiedział Grzegorz Napieralski, przewodniczący SLD i szef KP Lewica podczas konferencji prasowej w Sejmie.
Premier Tusk podjął decyzję w sprawie swoich ministrów. Zapowiedział proces zdymisjonowania szefa CBA Mariusza Kamińskiego oraz poinformował, że minister sprawiedliwości Andrzej Czuma, minister SWiA Grzegorz Schetyna i wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld podali się do dymisji.
- Dotychczasowa polityka premiera Donalda Tuska legła w gruzach. Polityka zaufania, polityka personalna a przede wszystkim polityka standardów, które zapowiadał premier Tusk w czasie kampanii wyborczej w roku 2007 właśnie się skończyła – uważa Napieralski.
- Miało być inaczej a jest tragicznie. Widać, że kryzys w rządzie jest bardzo duży sięga bardzo głęboko. Donald Tusk mówi o standardach w polityce, ale tylko, dlatego aby ratować Platformę Obywatelską – mówił szef Sojuszu.
Zdaniem Napieralskiego dla premiera Tuska najważniejsza jest Platforma Obywatelska i jego własny interes. - Nie przekonuje nas, że chodzi tu o wyjaśnienie prawdy. Premier Tusk zapowiedział dziś, że robi przegrupowanie w rządzie po to by obronić własną formację polityczną – powiedział szef KP Lewica.
Zdaniem przewodniczącego SLD na konferencji premiera Tuska zabrakło informacji o ewentualnym przecieku. – Po raz pierwszy podejrzenie o przecieku o wypłynięciu informacji tajnej sięga szefa rządu – mówił Napieralski. - Donald Tusk o tym nic nie mówił – podkreślił.
Napieralski poinformował również, że złożył u marszałka Sejmu pismo dotyczące niezwłocznego zwołania Konwentu Seniorów i rozszerzenia porządku obrad Sejmu. - Chcemy żeby jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu rozpatrzony został wniosek dotyczący powołania komisji śledczej – powiedział.
Zdaniem obecnej na konferencji wiceprzewodniczącej SLD Jolanty Szymanek-Deresz decyzje dotyczące rekonstrukcji w rządzie nie są zaskoczeniem. - Były to decyzje, których opinia publiczna oczekiwała – podkreśliła.
07.10.2009










