Gorący temat
Napieralski: Segregacja majątkowa w szkołach. To skandal! 08.09.2008

Segregacja dzieci ze względu na majętność ich rodziców jest haniebna - uważa przewodniczący SLD, Grzegorz Napieralski. Takie zjawisko opisał w poniedziałek "Dziennik" w artykule "Klasy gorszych dzieci". Według dziennikarzy gazety w polskich szkołach tworzone są oddzielne klasy dla dzieci z "bogatych domów" i biednych.
- To skandal! . Tworzenie takich gett oznacza, że będą dzieci lepsze i dzieci gorsze, a jedynym wyróżnikiem ma być cenzus majątkowy rodziców - powiedział Napieralski na konferencji prasowej w Sejmie.
- Szkoła powinna integrować, szkoła powinna znakomicie uczyć, na bardzo wysokim poziomie tak, aby polskie dzieci po okresie edukacji były świetnie wyedukowane, powinno i konkurencyjne na rynku europejskim i światowym - podkreślił lider Sojuszu. Tymczasem taka segregacja uczniów, o jakiej pisze "Dziennik", skazuje dzieci z biednych rodzin na gorszą pozycję już na wejściu na rynek pracy.
Zdaniem przewodniczącego SLD prawicowe rządy ignorują ten problem i nie robią nic, żeby temu zjawisku zapobiec i stworzyć warunki kształcenia, które rzeczywiście dadzą dzieciom równe szanse na start w dorosłe życie. Napieralski zapowiedział, że w takiej sytuacji, której ilustracją jest artykuł w "Dzienniku", Klub Poselski Lewicy będzie domagał się specjalnego posiedzenia sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, a także przedłożenia propozycji rządowych w tej sprawie.
Będziemy domagali się specjalnego posiedzenia Komisji Edukacji Narodowej w tej sprawie, przedłożenia propozycji rządu w tej sprawie, pełnej informacji.
Przewodniczący Sojuszu odniósł się ponadto do propozycji PSL dotyczącej nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Napieralski zadeklarował gotowość do rozmów ze stronnictwem w tej sprawie.
Jak ocenił lider Sojuszu, propozycje PSL, które mają się znaleźć w ich projekcie są tym, co "łączy" ludowców i Lewicę. - Propozycje PSL są ciekawe, warte zauważenia i jestem gotowy do rozmów z Polskim Stronnictwem Ludowym nad nowym projektem ustawy. Jeśli taki jest, to jesteśmy otwarci na rozmowy - oświadczył Napieralski.
Szef SLD zaznaczył, że czuje się oszukany przez PO, ponieważ podczas lipcowych rozmów z szefem klubu Platformy nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy medialnej, usłyszał zapewnienia, że jeśli klub Lewicy pomoże odrzucić weto Lecha Kaczyńskiego, to we wrześniu do Sejmu trafi duży projekt ustawy, autorstwa ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego, w którym znajdą się też propozycje SLD.
- Jak widać projektu nie ma. Minęło pierwsze posiedzenie Sejmu, co więcej, w kalendarzu prac komisji kultury i środków przekazu nie zaznaczono, że są przewidywane prace nad jakimkolwiek projektem ustawy medialnej - powiedział szef Napieralski.
Zdaniem szefa SLD, skoro PSL przygotował własny projekt ustawy o rtv, znaczy to, że być może również czuje się oszukany przez PO. Jak dodał, gdyby prace nad projektem ludowców toczyły się szybko, wówczas można zmienić władze TVP i Polskiego Radia.
- Jest możliwość tak naprawdę stworzenia z mediów publicznych media jak najbardziej odsunięte od polityki - podkreślił lider Sojuszu.
08.09.2008










