Gorący temat
Lewica o zakazie rozpowszechniania symboli komunistycznych

Sejm zajmie się poprawkami Senatu do nowelizacji kodeksu karnego. Wbrew zapowiedziom Platformy Obywatelskiej żadna z nich nie znosi kontrowersyjnego zapisu, zgodnie, z którym za produkcję oraz posiadanie w celu rozpowszechniania materiałów propagujących treści totalitarne, faszystowskie, a także wszelkie nośniki o treści komunistycznej będzie grozić kara nawet do dwóch lat więzienia.
- Jeżeli Sejm zagłosuje za kontrowersyjnym zapisem to Sojusz Lewicy Demokratycznej zaskarży w tym punkcie tą nowelizację do Trybunału Konstytucyjnego – poinformował Tadeusz Iwiński, poseł Lewicy podczas konferencji prasowej w Sejmie.
- W nowelizacji nie sprecyzowano, co dokładnie jest symbolem komunistycznym. Czy oznacza to, że dwa lata więzienia grożą za noszenie koszulki z Che Guevarą albo sprzedaż dzieł Marksa? - pyta poseł Lewicy.
Zdaniem Iwińskiego być może trzeba będzie zburzyć Pałac Kultury i Nauki w Warszawie albo przynajmniej wsadzić do więzienia władze stolicy.
- Nie znam innego kraju europejskiego, w którym funkcjonowałoby takie kuriozum. Za to w wielu europejskich państwach funkcjonują partie komunistyczne – powiedział poseł Lewicy.
- Wierzę jednak, że Polski parlament nie okaże się gotowy do tego żeby kraj nasz przekształcić w skansen nie tylko w ramach Unii Europejskiej, ale całej Europy i świata – powiedział Iwiński.
- Polska nie może wystawić się na pośmiewisko w XXI wieku – podkreślił poseł Lewicy.
Obecny na konferencji poseł Lewicy Krzysztof Matyjaszczyk odniósł się również do obecności byłego ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy w sejmowej komisji śledczej ds. tzw. nacisków.
- Klub Poselski Lewica będzie głosował przeciwko Andrzejowi Czumie, jako kandydatowi do komisji śledczej ds. nacisków – zapowiedział Matyjaszczyk.
Zdaniem posła Lewicy obecność posła, który pełnił funkcję ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego i nadzorował pracę wszystkich prokuratur w Polsce byłaby złamaniem prawa.
05.11.2009










