Gorący temat
Napieralski: Na zapłodnienia zamiast na IPN

O nieblokowanie prac nad projektami ustaw dotyczących. m.in. in vitro zaapelował do marszałka Sejmu przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski. - Prace nad projektami ustaw w tej sprawie blokowane są z przyczyn politycznych - powiedział szef SLD i określił projekt lewicowej ustawy o in vitro jako bardzo istotny, bo dający ludziom szczęście.
- Wydajemy pieniądze na różne rzeczy, choćby IPN, z czego wypływają tylko kłótnie i walki polityczne, a nie możemy znaleźć pieniędzy na refundację in vitro. Ten zabieg powinien być refundowany z budżetu państwa - powiedział Grzegorz Napieralski.
SLD chce, by jak istniejące projekty jak najszybciej weszły pod obrady Sejmu.
- Pieniądze na refundację zabiegów in vitro mogłyby pochodzić z likwidacji IPN i środków na instytut wydawanych w tej chwili z budżetu państwa - powiedział przewodniczący Sojuszu. Dodał, że PO ma problem, bo z jednej strony dba o bardzo konserwatywny elektorat związany z Kościołem katolickim. -Tutaj projekt społeczny, ten nasz, nowoczesny, który daje szczęście, będzie w sporze z tym elektoratem - dodał. - Z drugiej strony, żeby wygrać wybory prezydenckie, Donald Tusk będzie musiał przytrzymać część lewicowego elektoratu przy swojej formacji, która nie akceptuje pomysłów pana posła Jarosława Gowina. Lepiej schować to do szuflady i nie drażnić dzisiaj nikogo: ani jednej, ani drugiej strony - powiedział Napieralski.
Poseł prof. Tadeusz Iwiński, członek władz krajowych SLD, odnosząc się do projektów ustawy o in vitro powiedział, że obowiązkiem marszałka Sejmu było, by w momencie wpłynięcia tych projektów, przedstawienie analizy ich prawomocności, a także relacji do prawa europejskiego.
09.11.2009










