Gorący temat

Lewica: Stan wojenny - lekcją dla procesów pojednania 12.09.08

W piątek, 12 września br. odbyła się konferencja prasowa Sojuszu Lewicy Demokratycznej, w której udział wzięli poseł Tadeusz Iwiński oraz wiceprzewodniczący Sojuszu, Longin Pastusiak.

Tematem konferencji był komentarz SLD w sprawie rozpoczętego w piątek 12 września procesu wobec autorów stanu wojennego. Profesor Tadeusz Iwiński stwierdził, iż okoliczności wprowadzenia stanu wojennego są do chwili obecnej kością niezgody, wracamy do pewnych sporów dotyczących historii Polski, a sam fakt sformułowania zarzutów wydaje się dość kuriozalny – oskarżenie
o stworzenie związku przestępczego o charakterze zbrojnym oraz przekroczenie uprawnień.

Poseł Iwiński przypomniał, iż 6 lat temu Sejm przyjął specjalną uchwałę o ustanowieniu dnia ofiar stanu wojennego, a lewica zawsze oddaje cześć tym, którzy wówczas zginęli.

Tadeusz Iwiński podkreślił, iż z wydarzeń związanych ze stanem wojennym należy wyciągnąć poważne wnioski dla naszej historii: przemocą nie da się zablokować tendencji i dążeń do wolności
i niepodległości. Należy również pamiętać, iż w tamtym czasie nie było w polskiej konstytucji pojęcia stan wyjątkowy, ale stan wojenny. Kolejny wątek to kwestia wyboru tzw. mniejszego zła w związku z zagrożeniem atakiem sił Układu Warszawskiego. Pozostaje pytanie czy pamięć o tym wydarzeniu powinna być lekcją do procesów pojednania, porozumienia czy do zemsty i odwetu. My odbieramy ten proces jako ten drugi przypadek. Wiele narodów w Europie i poza nią znajdowało się w sytuacji bardziej dramatycznej – jak Finlandia, Chile, Hiszpania. Gdy dziś spojrzymy na to co się dzieje, widać dystans polskiej kultury politycznej wobec tamtych standardów – podsumował swoje wystąpienie Tadeusz Iwiński.

Profesor Longin Pastusiak w swojej wypowiedzi podkreślił, iż proces autorów stanu wojennego to spektakl polityczny, a każdy kto pamięta wydarzenia sprzed 27 lat zgodzi się z tezą, iż generał Jaruzelski wybrał mniejsze zło, gdyż większym złem była groźba interwencji radzieckiej.

Amerykanie mieli doskonale zorganizowany wywiad satelitarny, mieli skalę porównawczą do badania groźby interwencji radzieckiej w Polsce. Z badań przeprowadzonych w archiwach MSZ wynika, iż w samym 1981 r. było ponad 100 ostrzeżeń ze strony Stanów Zjednoczonych w stosunku do ZSRR w związku z zagrożeniem interwencją w naszym kraju. – Sprawę tę należy zostawić historykom, a nie upolitycznionym prokuratorom lub politykom – podsumował Longin Pastusiak.

12.09.2008

Powrot