Gorący temat

Należy pokazać perspektywę wycofania się z Afganistanu

- SLD opowiada się za zakończeniem obecności wojskowej w Afganistanie. Jeśli decyzja amerykańska ma służyć zakończeniu tej obecności, to należy ją popierać. Kolejny raz  w trybie gabinetowych konsultacji, najpierw z ust ambasadora amerykańskiego, społeczeństwo polskie i klasa polityczna, w tym moja partia, dowiadują się o tym, że mamy zwiększyć obecność wojskową w Afganistanie. Nie poprzedza jej ani publiczna informacja na temat celów i naszej strategii w ramach tej misji, ani określenie, jakiej rząd chce dokonać korekty. Unika się konsultacji z siłami politycznymi w Sejmie i dyskusji ze społeczeństwem, wiedząc, że jest ono przeciw obecności Polski w Afganistanie. Dobrze rozumiem zobowiązania wynikające z członkostwa w NATO, ale chciałbym, aby nasi sojusznicy - Stany Zjednoczone - ale także rząd dokonali wiarygodnej analizy i pokazali perspektywę zakończenia tego konfliktu - stwierdził w wywiadzie dla Gazety Wyborczej lider SLD, Grzegorz Napieralski.

Wiele razy byliśmy nie w pełni poinformowani albo dezinformowani. Gdy słyszę po raz kolejny, że właśnie teraz, od momentu zmiany tej koncepcji, będziemy kontynuować dialog polityczny z Afgańczykami, będziemy oferować wsparcie humanitarne i pomoc rozwojową dla mieszkańców tego regionu, że będziemy szkolić wojsko i policję afgańską, wspierać lokalną administrację, a także konsekwentnie rozbrajać kontyngent (tak mówi minister obrony), to pytam: dlaczego do tej pory tego nie robiono?  W związku z realizacją polityki prezydenta Obamy, reorientacji USA na region Pacyfiku i wyraźnym zmniejszeniem aktywności w rejonie Atlantyku pytamy o cele strategiczne w zakresie bezpieczeństwa światowego. Sytuacja w Afganistanie bardziej zagraża bezpieczeństwu wAzji (broń atomowa w Pakistanie) niż w Europie. Deklarujemy walkę z terroryzmem wszędzie tam, gdzie to jest potrzebne, ale na partnerskich zasadach. Sposób podjęcia decyzji o zwiększeniu polskiej obecności w Afganistanie świadczy o tym, że rząd boi się rozmawiać ze społeczeństwem bądź nie jest poinformowany o tym, jaka naprawdę jest perspektywa tej misji - dodał Napieralski.

Powrot