Gorący temat

Siwiec: Powyborczy poranek

Kijowski poranek po wyborach zdominowała pogoda (-15 st. C i opady śniegu), a także niekończące się spekulacje, kto, na kogo "przerzuci" głosy w II turze. Teoretycznie, wszyscy kandydaci musieliby się umówić i poprzeć Julię Tymoszenko, aby ta mogła prześcignąć Janukowycza. Zaczną się jednak targi, bo widać wyraźnie, że znaczna przewaga tego drugiego, też nie gwarantuje mu zwycięstwa za trzy tygodnie.

Tymczasem… niebiescy, zorganizowani demonstranci Wiktora Janukowycza, ruszyli na Kijów. Od samego rana, w różnych punktach miasta koncentrują się kilkusetosobowe grupy jego zwolenników - ciepło ubrani, w niebieskich kamizelkach, z flagami Partii Regionów i Ukrainy. Janukowycz ma powody, by obawiać się wrogiego tłumu na Majdanie, chce więc wcześniej "zająć" słynny plac. Z kolei pani premier jeszcze bardziej zaostrzyła język kampanii i we wczorajszym wieczornym wystąpieniu wręcz zażądała poparcia od wszystkich, którzy nie chcą głosować na kryminalistę (tak nazywa Janukowycza).

Czekają więc Ukrainę trzy tygodnie intensywnej walki.

P.S. W opinii obserwatorów wybory były przeprowadzone uczciwie i spełniły międzynarodowe standardy.

Marek Siwiec

18.01.2010

Powrot