Blogosfera

Koczorowski: Uczciwy osąd należy się każdemu…

W dniu 1. lutego 2010 roku Telewizja Publiczna (zawłaszczona przez PiS-owskich nominantów) wyemitowała film, będący pamfletem na  gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Jest to kolejny element wieloletniej kampanii oszczerstw i pomówień przeciwko Generałowi. Od lat badania opinii publicznej wskazują niezmienne zrozumienie i cichą sympatię ponad połowy społeczeństwa dla postaci Wojciecha Jaruzelskiego i niełatwych wyborów, jakich był zmuszony dokonać. Wspomniana postać wzbudza  histerię w ludziach bezrefleksyjnych i opętanych nienawiścią do PRL-u oraz wszystkiego co było  z nim związane. Aby wzmocnić  i nagłośnić atak przeciw sędziwemu współzałożycielowi III Rzeczpospolitej Polskiej, powstał ten pseudohistoryczny film, który w swojej jednostronności zaprzecza nawet elementarnym prawom logiki.  Aby stworzyć ostry pastisz na życie Jaruzelskiego posłużono się zawodowymi oszczercami, którzy za publiczne pieniądze zajmują się podważaniem autorytetu także innych wielkich postaci naszej najnowszej historii , takich jak: Jacek Kuroń, Lech Wałęsa i wielu innych. Wszyscy znamy młodych „najemników” z IPN-u,  Centkiewicza i Gontarczyka, którzy do  niedawna próbowali przekonywać Polaków do tezy,  jakoby Lech Wałęsa był sługusem bezpieki, a porozumienie okrągłostołowe to nic innego jak zdrada i kapitulacja liderów solidarnościowej opozycji. Jednakże głównym adwersarzem gen. Jaruzelskiego jest niejaki Lech Kowalski, który przez  dwadzieścia lat służył w Ludowym Wojsku Polskim, gdzie w stopniu pułkownika pałał się indoktrynacją polityczną żołnierzy i uzupełnianiem gazetek ściennych. Ten wczorajszy politruk, członek PZPR do 1990 r., doznał nagłej iluminacji i kreuje się na sędziego i prokuratora w jednej osobie, a jego celem jest obciążenie grzechami PRL-u jednej tylko osoby – „demonicznego Jaruzelskiego”. Co ciekawe, w dzisiejszych czasach osoby pokroju Lecha Kowalskiego, Macieja Giertycha oraz  inni, którzy w latach PRL-u wiernie służyli ówczesnej władzy, konsumując płynące z tego profity, są dzisiaj najostrzejszymi cenzorami. Z kolei  heroiczne postaci minionych lat, takie jak Jacek Kuroń i Adam Michnik,  wykazywały niezrównanie większą empatię i zrozumienie dla niezwykle trudnych okoliczności w jakich już niejednokrotnie znajdowało się Państwo Polskie.
Nie bądźmy niemymi świadkami napastliwej kampanii nienawiści i pomówień pod adresem gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Apeluję  do władz SLD, aby prowadzić aktywna politykę historyczną, aby bez kompleksów bronić naszego dorobku z czasów minionych, nie można pozwolić na jednostronną, uproszczoną i bezrefleksyjną ocenę czasów PRL i jego aktywnych postaci. Na końcu apeluje do nas samych, czyli aktywnych działaczy, aby wśród swoich społeczności organizowali konferencje i spotkania w celu kreowania sprawiedliwej oceny postaci gen. Wojciecha Jaruzelskiego, a co za tymi idzie - 45 lat polskiej historii.

Paweł Koczorowski
Przewodniczący FMS Wrocław

 

Powrot