Gorący temat
SLD o skandalicznym filmie o gen. Jaruzelskim w TVP

Zdaniem przedstawicieli Sojuszu Lewicy Demokratycznej film o Wojciechu Jaruzelskim wyemitowany w TVP pod tytułem "Towarzysz generał" prezentuje czarno-białą wizję historii.
- Kolejne pokolenia mają prawo do własnej interpretacji historii i patriotyzmu, jednak powinno to być obiektywne – powiedział Tadeusz Iwiński, poseł Lewicy podczas konferencji prasowej w Sejmie.
W ocenie Iwińskiego film przedstawił nieobiektywną wizję historii, czym zaprzeczył koncepcji Okrągłego Stołu. Jak dodał, generał Jaruzelski hołdował koncepcji pojednania, czego w dokumencie nie ukazano.
Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu Jerzy Wenderlich zarzucił autorom nie ukazanie w filmie tła historycznego. - Telewizja Publiczna takich filmów nie powinna prezentować w trosce o historyczną prawdę – podkreślił.
Jak dodał telewizja publiczna nie może opowiadać o historii, kierując się "zmyśleniem i obsesją".
Zdaniem Wenderlicha - Rada Nadzorcza TVP powinna wyciągnąć konsekwencję wobec odpowiedzialnych za prezentowanie materiałów tak nierzetelnych i KRRiTV też powinna zająć tu stanowisko – powiedział.
Obecny na konferencji Tomasz Kalita, rzecznik prasowy SLD poinformował, że skierował protest do władz Telewizji Publicznej. – Naszym zdaniem jest to zdecydowane naruszenie ustawy o radiofonii i telewizji – podkreślił.
02.02.2010




