Blogosfera
Szmajdziński: Kult jest, jednostki brak

Pamiętają państwo:
Łubu-dubu, łubu-dubu
Niech nam żyje prezes naszego klubu …
Na kongresie Prawa i Sprawiedliwości za dalszym przywództwem prezesa Kaczyńskiego głosowało bez mała 94 proc delegatów. Do prezesa klubu Tęcza -Ryszarda Ochódzkiego prezesowi Kaczyńskiemu brakuje już tylko sześciu procent. Nie bądźmy jednak drobiazgowi, oprócz procentów liczą się też uczucia:
„Wybór nie tylko słuszny, ale jedynie słuszny” - tak sukces brata komentował pan prezydent.
„W jego polu widzenia są wszystkie obszary życia społecznego, gospodarczego. Myśli o Polsce, o patriotyzmie. To niezwykle sprawny, inteligentny, nowoczesny i przewidujący polityk” – to z kolei Marek Jońca, delegat z Sandomierza.
Europoseł Jacek Kurski: „Prawo i Sprawiedliwość to partia ufundowana na autorytecie, charyzmie i projekcie politycznym Jarosława Kaczyńskiego”.
I jeszcze Zbigniew Wasseraman: „Jarosław Kaczyński to mózg, konstruktor programów, kierunków, podejmowanych działań politycznych w Prawie i Sprawiedliwości”.
Ręce same składają się do oklasków … A konkrety, zapyta ktoś. Z tym gorzej. Prezes powiedział, że potrzebuje władzy na dziesięć lat, żeby Polska weszła do grupy najbogatszych państw świata. Prezes nie powiedział, jak ma zamiar tego dokonać, ale zapewnił, że ma plan. W każdym razie ma być tak dobrze, że ciepłe plaże Egiptu zaroją się od Polaków, bo każdy, kto będzie chciał uczciwie pracować, będzie dobrze żył.
I to jest nowa jakość w polskiej polityce. Prezydent Wałęsa chciał z Polski zrobić drugą Japonię, w czasie rządów Unii Wolności telewizyjne reklamy Otwartych Funduszy Emerytalnych kusiły rodaków Bermudami, rząd Donalda Tuska gwarantował nam drugą Irlandię … Prezes Kaczyński gwarantuje nam Egipt. Był już jeden przywódca, który wyprowadzał swój naród z Egiptu, prezes jest pierwszym przywódcą, który chce swój naród do Egiptu zaprowadzić.
Jerzy Szmajdziński
08.03.2010










