Blogosfera

Dorożała: Jak pogodzić miasto i powiat? dylematy samorządu po 20 latach...

"Polska a zwłaszcza Gniezno jest dla nas ważnym partnerem".
Tak ciepłe słowa padały podczas wczorajszego spotkania zarządu powiatu gnieźnieńskiego z "przyjaciółmi" z Magdeburga, którzy goszczą w Gnieźnie przy okazji organizowanego Zjazdu Gnieźnieńskiego. "Delegacja przyjechała do nas już we wtorek wieczorem, najważniejszym dniem ich wizyty jest jednak dzień dzisiejszy, czyli podpisanie listu intencyjnego między władzami miasta Magdeburg a władzami powiatu gnieźnieńskiego. Jest to wyrażenie woli, wstępna intencja do przyszłej współpracy", czytamy w serwisie informacjelokalne.pl. Ponadto nasi goście z Niemiec ustami burmistrza Rudiegera Kocha podkreślili, że "cieszą się z faktu przyjazdu do Gniezna i opowiedzieli jak w ich oczach miałaby wyglądać współpraca. Dużo mówi się o pracy z młodzieżą, i wymianach studenckich a obecni na sali przedstawiciele gnieźnieńskich uczelni wyższych oraz innych placówek oświatowych bardzo ochoczo przystąpili do rozmów mających na celu sfinalizowanie tego projektu. Polska a zwłaszcza Gniezno jest dla nas ważnym partnerem – powiedział burmistrz R. Koch w relacji portalu  informcjelokalne.pl. Będziemy tutaj swoją obecnością i podpisaniem listu intencyjnego robić wszystko, żeby przyczynić się do zjednoczenia naszej Europy".

Bardzo mnie cieszy to spotkanie, gdyż Gniezno (69 tyś.) choć nieco mniejsze od Magdeburga (230 tyś.) ma z nim wiele wspólnego. Długa sięgająca początków naszej państwowości historia miast, unikatowa katedra (tam i tu) będąca symbolem tamtych zamierzchłych czasów i modernistyczne budowle, jak Green Citadel of Magdeburg, a u nas... no właśnie co u nas?

Ubolewam nad tym, że władze powiatu nie zaprosiły nas (prezydenta, radnych miasta) no to spotkanie, bo jeśli Goście pojawili się u nas po raz pierwszy to dobrze byłoby, aby mogli spotkać się z włodarzami serca powiatu, czyli miasta Gniezna. Uważam, że wszystkie tego typu wizyty oficjalnych delegacji zagranicznych, które mogą przynieść wymierne korzyści miastu i powiatowi powinny być podejmowane w obu urzędach przez starostę i przez prezydenta. Potrzebna jest współpraca pomiędzy tymi dwoma instytucjami. Przez ponad trzy lata obecnej kadencji nikt nawet nie próbował ze strony starostwa wykorzystać wiedzy i doświadczenia byłego starosty, a obecnego prezydenta Gniezna. Przecież nie da się robić polityki na lokalnym szczeblu bez pierwiastka współpracy. Rywalizacja owszem, ale zdrowa rywalizacja dla dobra regionu. Mówi się o tym w pewnych kręgach coraz głośniej, że kontakty na linii urząd-starostwo powinny zostać unormowane. Cieszyć może fakt, że instytucje kultury te spod miasta i te spod powiatu potrafią i chcą rozmawiać. Cóż przykład nie idzie z góry, ale od kultury...

Mikołaj Dorożała
Radny Miasta Gniezna
biuro@dorozala.pl

12.03.2010

Powrot