Blogosfera
Siwiec: Ostatnia deska ratunku

To wieści nieoficjalne, ale mimo Wielkiego Tygodnia, Tony Blair, specjalny wysłannik pokojowy na Bliski Wschód tzw. Kwartetu Madryckiego (ONZ, UE, USA, Rosja) został wezwany na dywanik przez swoich mocodawców.
Dla wszystkich jest oczywiste, że misja byłego premiera brytyjskiego nie przynosi spodziewanych efektów. Nie pomaga mu ani rząd izraelski, który ogłasza kolejne plany budowy osiedli żydowskich, ani strona palestyńska (zwłaszcza radykalny Hamas), ze swoją agresją, porwaniami i ostrzałem rakietowym. Obie strony wciąż dolewają oliwy do bliskowschodniej awantury.
W Brukseli mówi się, że Tony Blair na spotkaniu przedstawił plan pokojowy pod nazwą "Ostatnia deska ratunku" ("The last resort"). Plan powstał w wyniku błyskawicznej misji, którą Blair odbył w sojuszniczych krajach doświadczonych w rozwiązywaniu podobnych konfliktów, choć nie na taką skalę.
Oto główne założenia:
1. Specjalny Wysłannik musi zacząć pisać bloga na tematy kontrowersyjne. Najlepiej tak, aby któraś ze stron natychmiast zażądała jego dymisji.
2. Polityka negocjacji musi wyjść z gabinetów i dotrzeć między ludzi. W czasie kolejnych misji, zamiast garnituru, Specjalny Wysłannik będzie nosił t-shirt z napisem "Jestem Żydem" i "Jestem Palestyńczykiem" (oba hasła zamiennie z przodu i tyłu).
3. Przywódcy zwaśnionych stron winni natychmiast opublikować raporty o stanach zdrowia, aby uniknąć podejrzeń, że brak postępu w procesie pokojowym wynika z choroby lub alkoholizmu.
4. Mimo, że bliskowschodnia kultura ogranicza spożycie alkoholu, Specjalny Wysłannik powinien być zaopatrzony w pewną ilość małpek, na wypadek spotkania kogoś, z kim mógłby się napić.
5. Specjalny Wysłannik musi mieć w zanadrzu możliwość postulowania zmian kadrowych. Tzn. gdy negocjacje będą nieskuteczne, będzie mógł żądać odwołania prezydenta Autonomii, premiera Izraela, bądź któregoś z ministrów.
6. Do sztywnego języka negocjacji musi wejść proste słownictwo. Specjalny Wysłannik winien rozpoczynać spotkanie od prostego zawołania "Kocham Cię, Mahmud!" lub "Kocham Cię, Beniamin!".
7. Konferencje prasowe winny zawierać elementy wizualizacji problemu, z którym aktualnie boryka się Specjalny Wysłannik, np. poprzez umieszczenie między mikrofonami imitacji penisa.
Gołym okiem można dostrzec, że na tajnej trasie Tony’ego Blaira była Polska i były premier poprosił o wsparcie Janusza Palikota. Istnieje też domniemanie, że w przypadku niepowodzenia planu "The last resort", światowi przywódcy zwrócą się bezpośrednio do Palikota, oferując mu stanowisko, któremu nie podołał Blair. Pomne takiej możliwości strony czym prędzej przystąpiły do intensywnych rozmów pokojowych…
Marek Siwiec
01.04.2010










