Blogosfera

Siwiec: Kolejny krok w dobrym kierunku

W Katyniu było tak, jak być powinno. Skromnie, ale z pełnym zbiorem symboli. Mało wojska, krótkie modlitwy i celne przemówienia Putina i Tuska. Mimo gęstej atmosfery politycznej głównymi bohaterami pozostały jednak ofiary i ich cierpienie.

Szczególnie czekałem na słowa premiera Rosji i nie zawiodłem się. Nie uciekał od mocnej oceny zbrodni, ale opisał ją w kontekście zbrodni stalinizmu. Ma prawo tak patrzeć, choć nasza, polska optyka jest trochę inna. Putin potępił zbrodnię i wyciągnął rękę do zgody na przyszłość. To nie jest jeszcze pojednanie, ale ziarno rzucone w dobrym momencie i w dobrym miejscu.

Celnie mówił też premier Tusk. Jego rozumowanie uzupełniało słowa Putina, choć tekstów pewnie nie uzgadniali. Warto przeczytać oba wystąpienia na spokojnie, z dystansem i bez wzruszenia, które towarzyszyło uroczystościom. Jest substancja dla budowy lepszej przyszłości, choć zabrakło gestu na miarę tego z Verdun.

P.S. O uroczystościach w Katyniu i udziale w nich premiera Putina poinformował na początku nadzwyczajnej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.

Marek Siwiec

07.04.2010

Powrot