Gorący temat

Napieralski: Wniosek prezydenta o referendum ws. prywatyzacji służby zdrowia to - pusty gest 17.10.2008

Grzegorz Napieralski, przewodniczący SLD uważa, że wniosek prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego o zarządzenie referendum w sprawie prywatyzacji służby zdrowia jest - pustym gestem. Dziś wpłynął do Senatu wniosek prezydenta zawierający projekt postanowienia o zarządzeniu referendum w sprawie prywatyzacji służby.

Prezydent chce, by Polacy odpowiedzieli na pytanie, czy wyrażają zgodę - na komercjalizację placówek służby zdrowia, która umożliwi prywatyzację szpitali.

W ocenie szefa Sojuszu, pytanie jest ogólne. - To jest tylko taki pusty gest pana prezydenta, bo większość w Senacie ma PO i już zapowiedziała, że nie poprze tego wniosku - powiedział Napieralski, podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Zdaniem przewodniczącego Sojuszu los wniosku prezydenta jest już przesądzony.

Jak, podkreślił Napieralski - należy zapytać, dlaczego w takich sprawach jak, Traktat Lizboński czy tzw. tarcza antyrakietowa zarówno prezydent jak i premier nie chcą skonsultować decyzji z obywatelami.

- To jest bardzo ważne, bo świadczy o tym, co może dziać się w naszym kraju i jaka jest pozycja naszego kraju poza jego granicami - podkreślił lider Sojuszu.

Przewodniczący SLD pytał również - co stało się z obywatelskim charakterem PO i dlaczego odrzuca z góry wszelkie wnioski o referendum. - Mówili, że zawsze będą pytać obywateli, że obywatele mają wypowiadać się w sprawach najważniejszych dla Polski - przypominał Napieralski.

Szef Sojuszu odniósł się również do rządowego projektu ustawy o emeryturach pomostowych, który został skierowany przez Sejm do prac w komisjach.

Przewodniczący Klubu Poselskiego Platformy Obywatelskiej Zbigniew Chlebowski poinformował, że prace w komisjach mają zakończyć się do 21 października br.

Klub Poselski Lewicy domagał się odrzucenia projektu ustawy o emeryturach pomostowych w pierwszym czytaniu.

Zdaniem Napieralskiego, przewidziany czas pracy w komisjach nad projektem jest zdecydowanie za krótki. Jego zdaniem PO nie chce dialogu w tej sprawie. Szef SLD zarzucił Platformie Obywatelskiej, że chce odbierać ludziom emerytury, dbając wyłącznie o swój interes partyjny.

Dodał, że PO jest partią liberalną, nastawioną tylko na zyski, dbającą o najbogatszych.

W ocenie poseł Lewicy Anny Bańkowskiej - jeśli tak dalej pójdzie to Sejm będzie wyłącznie maszynką do głosowania, gdzie koalicja będzie głosować za a opozycja będzie mogła jedynie wyrazić swój stosunek do ustawy w postaci podniesienia ręki przeciw.

Rządowy projekt ustawy o emeryturach pomostowych zakłada, że będą one przysługiwały osobom, które przed 1 stycznia 1999 roku, co najmniej 15 lat pracowały w warunkach szczególnych lub wykonują prace o szczególnym charakterze.

Na emeryturę pomostową będzie można przejść na pięć lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego, czyli kobiety w wieku 55 lat, mężczyźni - 60 lat. Warunkiem ma być również odpowiedni staż ubezpieczeniowy - 20 lat dla kobiet i 25 dla mężczyzn.

17.10.2008

Powrot