Gorący temat
Apel Leszka Millera o poparcie dla przewodniczącego SLD Grzegorza Napieralskiego
Miller: Apel do obecnych i byłych kolegów
Sojusz Lewicy Demokratycznej poniósł ciężką stratę. W katastrofie samolotowej zginął kandydat na prezydenta – Jerzy Szmajdziński, a także szefowa jego sztabu wyborczego - Jolanta Szymanek-Deresz i posłanka lewicy Izabela Jaruga-Nowacka.
Przejęcie przez Grzegorza Napieralskiego roli kandydata w wyborach prezydenckich jest naturalną konsekwencją tej tragicznej śmierci. Jest świadectwem jego odpowiedzialności za losy SLD i całej lewicy. Stanięcie przy jego boku i mnożenie wysiłków na rzecz wyborczego sukcesu jest powinnością każdego człowieka lewicy, nie mówiąc już o członkach Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Niestety nie wszyscy dorośli do powagi sytuacji. W niektórych wypowiedziach i postawach nie ma śladów gotowości do takiej współpracy. Zamiast poparcia Napieralskiego widać jawną niechęć, a czasem drwiącą radość, że na SLD i jego przewodniczącego przyszły trudne czasy.
Od kilku lat polską lewicę toczy rak zawiści, nieufności i prywaty. Właśnie ujawniły się jego kolejne przerzuty. Nie sposób milczeć, gdy widać zachowania ludzi, którzy SLD zawdzięczają swe polityczne kariery. Pora wam przypomnieć, że byliście premierami, ministrami, jesteście posłami, europosłami i samorządowcami, bo korzystaliście z potencjału i możliwości SLD.
Jako wasz były przewodniczący i premier, w imię wartości, które były i - jak wierzę - ciągle są nam bliskie, w imię pamięci o Jerzym Szmajdzińskim i zmarłych koleżankach, apeluję do was o poparcie Grzegorza Napieralskiego. Jeśli nie stać was na to, przynajmniej nie przeszkadzajcie. Milczcie, jeśli słowa wsparcia nie mogą wam przejść przez gardło. Nie pomagajcie prawicy, jeśli nie chcecie poprzeć kandydata lewicy. Zachowajcie bezstronność, jeśli opowiedzenie się po właściwej stronie nie leży w polu waszych możliwości.
Leszek Miller
Warszawa, 26 kwietnia 2010r.










