Blogosfera
Wikiński: Z deszczu pod rynnę

Otrzymałem od Grzegorza Napieralskiego 3xP – Przykładowy Prezent Polityczny. Tym prezentem był dzień wolny od pracy w jego kampanii prezydenckiej. W niedzielę obchodziłem swoje urodziny i mogłem pospać do godziny 8.00. Jednak tuż po godzinie 7.00 przyszedł do mojego pokoju młodszy synek, który złożył mi życzenia i wręczył prezent. Jednym słowem życzenia, buziaki i zabawa. Obiecałem mu, że spędzę z nim cały dzień. Po obiedzie pojechaliśmy do kina na „Ocean Przygód” w wymiarze 3D. I tak na marginesie, dwa bilety (w tym dla osoby dorosłej i dziecka) kosztowały 49 złotych. Napieralski ma rację mówiąc, że pilnie trzeba znowelizować budżet, gdyż 6 tysięcy dla rodzin, które są ofiarami powodzi nie wystarczy. Razem z synem przez prawie dwie godziny w wymiarze 3D oglądaliśmy życie , jakie toczy się w podwodnym świecie. Szczególnie wrażenie wywarła na mnie nieobecność tych zwierząt, które zagrożone są całkowitym wyginięciem. Po kinie miała być przejażdżka rowerowa, ale zaczął padać deszcz.
Przed godziną 19.00 mój syn dał mi wolne na oglądanie programów informacyjnych w telewizji. Zarówno w Faktach, Wydarzeniach Polsatu jak i Wiadomościach TVP była wielka woda. Jednak nie była to woda jaką kilka godzin wcześniej oglądałem w „ Oceanie Przygód”. Ta była groźna, rwąca, niosąca zniszczenia i strach. Zobaczyłem wypowiedzi osób mieszkających na wrocławskim osiedlu Kozanów, które zostało w znacznej części zalane przez wodę. Te osoby mieszkały na nowym osiedlu, do którego zostali przesiedleni z deszczu pod rynnę. Ich zdrowie i życie zostało zagrożone przez głupotę lub brak kompetencji. Osiedle bloków komunalnych zostało wybudowane na terenie, które zostało zalane w 1997 roku. Prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz dyplomatycznie odpowiadał dziennikarzom, że w tych latach nie był jeszcze prezydentem Wrocławia i decyzje o budowie nowych bloków na osiedlu Kozanów podjęli jego poprzednicy.
Dziennikarze ustalili, że w okresie budowy bloków prezydentem Wrocławia był Bogdan Zdrojewski – obecny minister kultury i dziedzictwa narodowego w rządzie Donalda Tuska. Decyzja o budowie i przesiedleniach ludzi na tereny zalewowe powinna być traktowana jako zbrodnia przeciwko ludzkości. Kilka dni temu widziałem i słyszałem wypowiedź wkurzonego premiera Tuska, który doradził osobom zamieszkującym na zalanych terenach tak: „ Zapamiętajcie, kto co zawalił, kto co spieprzył”. Panie premierze, jeżeli te mocne słowa są kolejną sztuczką Pana wspaniałych piarowców, to nie oczekuję od Pana niczego. Mam jednak nadzieję, że jest Pan władcą sprawiedliwym i zdymisjonuje ministra Zdrojewskiego, jeżeli potwierdzą się informacje, że to właśnie on podjął decyzję o budowie mieszkań komunalnych na terenach zalewowych. Na takie sprawy nie ma przedawnienia…
Marek Wikiński
Szef Sztabu Wyborczego Grzegorza Napieralskiego
24.05.2010




