Blogosfera

Wikiński: Belka doda ci skrzydeł

Czwartek, 10 dzień czerwca 2010 r.  to dzień jak co dzień,  słońce wstaje o godzinie 4.15 , a  zachodzi o godzinie  20.55. Chwilę po północy odbieram  ostatniego sms- a od Grzegorza, a brzmi on tak:  „ jeśli jeszcze możesz to zadzwoń”.  Krótka rozmowa i  po chwili Grzegorz stwierdza, że musimy się spotkać.  Jazda nocą po Warszawie to sama przyjemność.

W kilka minut  przyjeżdżam do mieszkania Grzegorza. Relacjonuję  przebieg sejmowej Komisji Finansów Publicznych, która przesłuchiwała kandydata na prezesa  NBP,  Pana prof. Marka Belkę. Opowiadam co mówili posłowie Platformy Obywatelskiej i PSL- u w kuluarach sejmowych. Część posłów Platformy jest przerażona decyzją   Komorowskiego, a część z nich nie zamierza  w ogóle przyjść na dzisiejsze głosowanie. Dziś o godzinie 17.00 wszystko leży w rękach lewicy i Grzegorza Napieralskiego. W ostatnich dwudziestu latach  żaden  człowiek lewicy nie kierował Narodowym Bankiem Polskim.

Dziś jest szansa, aby człowiek o lewicowym wizerunku objął to jakże ważne stanowisko. Marek Belka ma prawie same zalety, ale niektóre zalety są  również wadami. Jego znajomości w Międzynarodowym Funduszu Walutowym mogą być przez jego kolegów nadużywane, bowiem MFW żyje z procentów od udzielanych kredytów. Mam jednak nadzieję, że Marek Belka będzie potrafił się oprzeć lobbingowi  swoich kolegów. Grzegorz cały czas uważnie wsłuchuje się w relacje z tego co działo się w Sejmie, bo przecież on wtedy ciężko pracował na Warmii i Mazurach.

Widać było, że układa sobie w głowie co powie o 15.30 Marszałkowi Komorowskiemu i o czym porozmawia z Markiem Belką o 16.15, ale wiem jedno i chyba już wszyscy to wiedzą , że Grzegorzowi najbardziej na sercu leżą sprawy Polaków. Huśtawka kursów walutowych przyprawia o zawrót głowy setki tysięcy Polaków   zadłużonych we franku szwajcarskim i euro (sam jestem jednym z nich) . Przed pierwszą kończymy rozmowę, żegnając się Grzegorz podaje mi butelkę mocno schłodzonego … Red Bulla  ! 

P.S Dzisiaj Red Bul jest mi niepotrzebny.  Belka doda nam skrzydeł.  

Marek Wikiński

Powrot