Blogosfera
Więckiewicz: PO-myłka Platformy: Komorowski musi zrezygnować !!!

Ktoś kiedyś powiedział: „Jakie tory taka stacja”, gdybym miał się odnieść do kandydatury Platformy Obywatelskiej na Urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego, w tym kontekście musiałbym powiedzieć, że : „pociąg dawno się wykoleił bo torów jak nie ma, tak nigdy nie było”.
Platforma Obywatelska (PO) wystawiła najlepszego męża ze swoich szeregów, Marszałka Sejmu, doświadczonego wydawać by się mogło polityka. Niestety nie mogę podzielić, w tym zakresie, zdania kolegów i koleżanek z Platformy, którzy robią już tylko dobrą minę do złej gry – bo co im innego pozostało, przecież nie mogą dzisiaj przyznać się do politycznego błędu zwanego: kandydatem Marszałkiem Komorowskim.
Jak pokazały ostatnie tygodnie, Pan Marszałek nie stronił od pomyłek i wpadek, które nie są do zaakceptowania i nie mogą być akceptowane przez społeczeństwo i wyborców w kontekście kandydatury na Urząd Prezydenta RP.
Pan Marszałek nie kończy dnia bez tzw. wpadki politycznej, a o to kilka przykładów:
· „Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do Bałtyku”. W zalanym Kaniowie koło Bielska-Białej zauważył beztrosko: „W zeszłym roku powódź, w tym roku powódź, więc pewnie ludzie są już oswojeni, obyci z żywiołem”. Innym razem zagaił: „Miałem dziś przyjemność wizytowania terenów powodziowych”;
· "Billboardy irytują ludzi. Duże plakaty nie";
· „Musi być perspektywa dobrego wychowania dziecka, zanim zostanie rodzicom przyznana metoda in vitro”;
· Jest to były premier (Marek Belka), były wicepremier, minister finansów, a obecnie zastępca sekretarza generalnego ONZ;
· „Zawsze mamy gdzieś w zanadrzu polską pamięć, że 400 lat temu, w trochę innym charakterze, żołnierze polscy maszerowali po placu Czerwonym”;
· „Mowy powinny być krótkie, a kiełbasy tylko długie.”;
· „Pytają mnie, dlaczego kobiety całuję w rękę. Odpowiadam, że od czegoś trzeba zacząć”;
· 16 maja w Łazienkach Królewskich podczas prezentacji komitetu honorowego do premiera, który wręczył mu szalik w barwach narodowych: „Widać, że nie jesteś ani z Poznania, ani z Krakowa, ani ze Szkocji, skoro wręczasz mi tak cenny dar”;
· Bronisław Komorowski zalicza Norwegię do Unii Europejskiej;
· “Jaka wizyta, taki zamach, bo z 30-tu metrów nie trafić w samochód to trzeba ślepego snajpera”;
· „(...) Komorowski tłumaczył, że równouprawnienie jest ważne, ale (…) opowiedział, że gdy był wiceministrem obrony narodowej, pojechał do Danii. Tam chciał koniecznie zobaczyć statek marynarki, na którym służyły także kobiety. Nie mógł zrozumieć, dlaczego taka sytuacja nie budzi tam żadnych problemów. “No i w końcu mnie tam zawieźli i pokazali. Wtedy zrozumiałem. Dunki nie są najpiękniejszymi kobietami, a to były… kaszaloty”;
· Bronisław Komorowski definicję Rady Bezpieczeństwa Narodowego zaczerpnął z Wikipiedii. Sztabowcy z PO wpadkę ich kandydata próbowali odkręcić na korzyść tłumacząc, że Komorowski potrafi korzystać z internetu. Jak na prawie 20 lat internetu w Polsce, to naprawdę wielki wyczyn.
· “To jest wojna domowa, to jest walka o wszystko!”. Po czym dodał, że na szczęście w agitacji pomogą im dwie prywatne stacje telewizyjne “Możemy mieć przyjaciół w TVN, wspiera nas też druga prywatna telewizja.”. W sukurs poszedł prof. Władysław “uzi” Bartoszewski, który nie przebierał w słowach i naubliżał Jarosławowi Kaczyńskiemu;
· Bronisław Komorowski myli stan klęski żywiołowej ze stanem wyjątkowym.
“Jeżeli będzie trzeba wprowadzić stan wyjątkowy, to na jakimś terenie, nie na terenie całego kraju i na pewno nie na długi okres”;
· Bronisław Komorowski wykazał się nieznajomością Konstytucji RP oznajmiając, że mimo ewentualnego wprowadzenia stanu wyjątkowego wybory odbędą się w terminie. W Konstytucji jednak stoi inaczej: “W czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory”;
· 25.05.2010 – Bronisław Komorowski i jego sztab walczą o poparcie wśród harcerzy.
“Rzeczpospolita” dotarła do listu skierowanego do lokalnych struktur PO na Mazowszu. Autorzy piszą w nim m.in.: “Prosimy także o dotarcie do stowarzyszeń działających w Państwa terenie, fundacji i innych organizacji społecznych, np. do harcerstwa, z prośbą o poparcie”;
· 31.05.2010 Europejski Kongres Gospodarczy. Komorowski mówiąc o gospodarce Grecji pomylił deficyt budżetowy z długiem publicznym;
· 02.06.2010 – Komorowski, goszcząc w London School of Economics zabrał głos w sprawie wydobycia gazu łupkowego Marszałek tłumaczył, że metoda odkrywkowa powoduje niszczenie bardzo dużych obszarów przyrody, a co za tym idzie – grozi zniszczeniem szerokich połaci krajobrazu Polski. Eksploatacja gazu łupkowego musiałaby oznaczać zastosowanie metod odkrywkowych, jak w przypadku węgla brunatnego, a zatem byłaby to “dewastacja obszarów krajobrazowych Polski”. W przypadku gazu łupkowego nie stosuje się metody odkrywkowej, ze względu na głębokie położenie złóż;
· Itd.
Komentując powyższe, nie sposób nie zgodzić się z tezą stawianą przez Marka Migalskiego (PiS), który stwierdza, że Ilość błędów i wpadek merytorycznych stawia pod znakiem zapytania jego zdolność do wykonywania tego urzędu.
Czy Polska i Polacy chcą takiego Prezydenta – oczywiście, że NIE !!!
Jak Pan Komorowski wyobraża sobie pełnienie funkcji reprezentacyjnych poza granicami Polski? Polska i tak, jak pokazały ostatnie wybory musiała radzić sobie z obroną swojego wizerunku na arenie międzynarodowej. Dzisiaj już Polski nie stać na kogoś, kto po pierwsze nie jest w ogóle przygotowany do sprawowania tegoż urzędu, po drugie nie ma żadnej wiedzy z zakresu sprawowania i wykonywania władzy publicznej w Polsce, nie ma żadnej wiedzy z zakresu Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r., jak można domniemywać nie jest mu znany Regulamin Prac Sejmu, nie zna struktur międzynarodowych, łącznie z krajami członkowskimi Unii Europejskiej, itd.
Na marginesie trzeba wskazać też wypowiedzi członków samej Platformy odnośnie swojego kandydata np. Sławomir Nowak stwierdza, w wywiadzie z Panią redaktor Moniką Olejnik: „że Komorowski musi się teraz wyszumieć jak kawaler przed zamążpójściem”. Nie wiem co Szef Sztabu Marszałka Komorowskiego miał na myśli, ale po pierwsze Pan Komorowski, z tego co wie opinia publiczna ma już żonę i póki, co nie szuka męża, po drugie chyba już się wyszumiał i co najbardziej zdumiewające, że takich słów używa właśnie nie kto inny, ale Szef Sztabu – to tylko obrazuje poziom abstrakcji i braku przygotowania do rządzenia w samej Platformie Obywatelskiej.
Dość wstydu i oglądania się za siebie – Polska musi Gonić resztę Europy, aby dać szanse nowym pokoleniom na lepszy start życiowy, lepsze warunki pracy i płacy – Pan Marszałek Komorowski, moim zdaniem, jest zaprzeczeniem wszystkich cech jakie powinien posiadać prawdziwy mąż stanu i Przyszły Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.
Michał Więckiewicz
www.mlodziezowka.pl










