Blogosfera

Gruchalski: Komorowski na deskach

Przegranym niedzielnej debaty w TVP, zdecydowanie był Bronisław Komorowski. Kandydat PO był od razu nastawiony na negatywną walkę, na pyskówkę z innymi kandydatami. Zachowywał się zupełnie inaczej niż mówi jego hasło wyborcze ”Zgoda Buduje”.

Dla mnie zwycięzcą debaty został oczywiście Grzegorz Napieralskie. Dynamiczny, merytoryczny, a przede wszystkim wyluzowany i nastawiony na dialog.

A oto komentarze innych w stosunku do Napieralskiego:

 Zdaniem Adama Bielana, „świetne wystąpienie lidera SLD we wczorajszej debacie oznacza, że powinien on wziąć udział także w innych, np. wtorkowej.”
 Michał Karnowski (Polska The Times)

"Po debacie: 1. Napieralski, to był jego show. 2.Kaczyński, bo zachował spokój. 3. Komorowski - za dużo gorzkich złośliwości. 4 . Pawlak - jakby nieobecny"
 Igor Janke (Rzeczpospolita)

"Napieralski zabrał trochę punktów Komorowskiemu. BK dawał się mu wpuszczać, słaby. JK nie był porywający, ale zrobił swoje. Wchodził ciągle w polemiki z GN. Obniżał rangę lidera. Jeśli GN zyskuje to traci BK"
 Tomasz Łysakowski, psycholog społeczny i językoznawca
 
” Zdaniem eksperta, w debacie najlepiej wypadł Napieralski, któremu udało się przedstawić konkretny przekaz. Przegranym okazał się natomiast Komorowski, który musi na tydzień przed wyborami zmienić nieskuteczną taktykę swojej kampanii.”
 Paweł Poncyljusz ocenił, że w niedzielnej debacie Napieralski dowiódł, że jest bardzo dobrym dyskutantem. - On w tej debacie przeszedł samego siebie - powiedział Poncyljusz i dodał, że może to być przyczyną, dla której Komorowski nie chce debatować z kandydatem SLD, bo w niedzielnej debacie "nie poszło mu tak łatwo w walce o elektorat lewicy"

Jest to oczywiście wybór całkowicie subiektywny. Ale w jakimś stopniu oddaje ocenę debaty.


Grzegorz Gruchalski
Przewodniczący FMS Warszawa oraz Rzecznik prasowy FMS 

 

Powrot