Blogosfera
Siwiec: SLD języczkiem uwagi

Chyba Bronisław Komorowski strzelił sobie w kolano. Dzisiejsza wiadomość o rychłym poparciu jego kandydatury przez Włodzimierza Cimoszewicza jest właśnie tym strzałem. Nie sądzę, aby Włodzimierz Cimoszewicz to zrobił, bo wie, że skuteczność takiego gestu pięć dni przed wyborami jest niewielka.
Zostałby więc Marszałek z zapowiedzią poparcia, czyli z niczym. Jeśli zaś Włodzimierz Cimoszewicz wykonał taki nieroztropny ruch , postawiłby się w jednym szeregu przed pierwszą turą z kandydatem, który próbuje „podbierać” lewicowych wyborców.
Po obu stronach PO i PiS widać wyraźnie zabiegi o poparcie lewicy. PiS zrozumiał, że jeśli w ogóle, można to zrobić skutecznie z Napieralskim. Tymczasem Platforma próbuje sztuczek, próbuje obejść Napieralskiego. Marnie to rokuje jej kandydatowi, gdy po 20-tym czerwca na prawdę trzeba będzie wyciągnąć łapkę z prośbą o głosy.
Marek Siwiec










