Gorący temat
Lewica: Po roku rządów PO widzimy, że Platforma to PiS-bis 24.10.2008

Klub Poselski Lewicy zaapelował o nieupartyjnianie administracji rządowej w terenie. Poseł Stanisław Wziątek podał jako przykład przypadek jednego z radnych, wspierającego koalicję rządzącą w województwie zachodniopomorskim, który - mimo że jest to zakazane - w momencie wyboru pełnił funkcję prezesa wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.
Jak podkreślił Wziątek, mimo jego monitów do szefa MSWiA Grzegorza Schetyny, wojewoda nie robi w tej sprawie nic. - Od pół roku nie ma żadnej reakcji. Prawo w Polsce wykorzystywane jest po to, aby cele polityczne Platformy były realizowane - powiedział Wziątek podczas konferencji prasowej w Sejmie.
Poseł Lewicy odniósł się także do rządowego projektu ustawy o wojewodzie i administracji rządowej w województwie, która ma być rozpatrywana w Sejmie w piątek po południu.
- Zgadzamy się z myślą, że trzeba doprowadzić do jasnego podziału kompetencji, że właśnie wojewoda ma pełnić nadzór, ale chcemy, żeby on rzeczywiście stał na straży prawa, a nie na straży interesów PO - uważa Wziątek.
Natomiast zdaniem Ryszarda Kalisza - nasze państwo zostało skrajnie upartyjnione przez - wodza PiS i cztery osoby z kierownictwa Platformy Obywatelskiej.
- To jest pięć osób plus bliźniak, czyli sześć osób - rządzą Polską. Czy to ma cokolwiek wspólnego z demokracją? - pytał poseł.
- Po roku rządów PO widzimy, że Platforma to PiS-bis - uważa Kalisz. Jego zdaniem, PO, podobnie jak PiS, - nie ma pojęcia o tym, że trzeba rozgraniczyć to, co polityczne, od tego, co państwowe czy samorządowe.
- Nasze państwo zostało skrajnie upartyjnione przez wodza PiS-u i cztery osoby stojące na czele Platformy. To jest pięć osób, plus bliźniak - czyli sześć osób rządzi Polską, czy to ma cokolwiek wspólnego z demokracją? Musimy przejrzeć na oczy - apelował Kalisz.
24.10.2008










