Gorący temat

Iwiński: Kilka uwag o roku rządów PO-PSL

Zapowiedzi

1.Wcześniejsze (po 2 latach) wybory parlamentarne odbyły się ponad rok  temu (21 X 2007r.) W ich rezultacie utworzono koalicję PO-PSL. Desygnowany 16 listopada ub.r. na premiera Donald Tusk wygłosił 23 listopada 2007r. najdłuższe w posierpniowej Polsce przemówienie, w którym zapowiedział  realizację wielu daleko idących celów i złożył wyjątkowe obietnice. Po pół roku działań  gabinetu szef rządu sformułował szereg nowych tez.

2. W ponad 3-godzinnym expose DT akcentował znaczenie „zaufania” w relacjach między władzą a społeczeństwem, zapowiedział też „wyzwolenie pozytywnej energii Polaków” (przy świadomości różnic między nimi) oraz zmianę warunków życia i pracy obywateli na lepsze. Odrzucił przy tym wybór między „cynicznym konformizmem elit władzy” III RP a „cynicznym radykalizmem”.

3.Spośród konkretnych zapowiedzi w polityce w e w n ę t r z n ej warto przypomnieć:
-ogłoszenie w ciągu I półrocza programu prywatyzacji, z precyzyjnym wykazem spółek podlegających prywatyzacji oraz strategicznych spółek nie podlegających tej procedurze
-przełom w budowie dróg
-pięć filarów programu wobec wsi i rolnictwa
-przyspieszenie edukacji przedszkolaków
-przedstawienie programu 50+ (w ciągu pierwszych 100 dni), odnoszącego się do spraw pracy i emerytur starszych osób
-naprawę systemu ochrony zdrowia
-reformę finansów publicznych -efektywne przygotowania do „Euro 2012” oraz program „Boisko w każdej gminie”  -budowę społeczeństwa obywatelskiego

4.W polityce z a g r a n i c z n e j premier akcentował:

-skuteczniejsze wykorzystanie środków unijnych
-profesjonalizację służby zagranicznej
-wycofanie polskich wojsk z Iraku
-współkształtowanie przez nasz kraj polityki wschodniej Unii
-zdecydowaną poprawę bezpieczeństwa energetycznego Polski
-przedstawienie programu powrotu nowej fali emigracji Polaków z zagranicy

5.Na konferencji z okazji półrocza funkcjonowania gabinetu sformułowano dwie n i e do przyjęcia tezy, które zresztą uszły uwadze obserwatorów. Pierwsza, iż chodzi o to, by Polacy „mogli się bogacić”, natomiast (druga) rząd „ma dbać tylko o bezpieczeństwo i niskie podatki”. Rzecz nie tylko w tym, iż ważniejsza jest jakość życia (obejmująca, m.in. poza wątkiem finansowym, zabezpieczenia w obszarze edukacji i służby zdrowia) .Chodzi też o to, że państwo nie może ograniczać się (a tak działo się przez cały rok!) do roli „nocnego stróża”, lecz winno być czynnym regulatore         m wielu procesów, np. redukujących nierówności.

           Elementy oceny
 
6.  Widać wyraźnie (mimo wysiłków szefa doradców premiera Michała. Boniego) brak
p l a n u   g ł ó w n e go, chaos poszczególnych działań i kierowanie się przy poszczególnych decyzjach metodą „testowania”, czyli sondowania opinii publicznej, a w zależności od reakcji- zaprzestanie działań, ich korygowanie lub odkładanie.

7. Najważniejszym plusem rządów jest u s p o k o j e n i e sytuacji wewnętrznej, swoiste przy-    wrócenie „normalności” po rządach PiSu i „egzotycznego trójkąta” (wraz z LPR i Samoobro-ną). Ponadto zrealizowano niektóre zapowiedzi (np. wycofanie wojsk z Iraku do końca października b.r, czy rozpoczęcie programu budowy boisk w wielu gminach).

8. Równolegle nie podjęto nawet prób podjęcia reform politycznych, obiecanych jeszcze przez PO w ramach kampanii parlamentarnej, których realizacja wymagałaby zresztą zmiany konstytucji (likwidacja Senatu, zmniejszenie liczby posłów, zmiany systemu wyborczego, zwiększenie roli organizacji pozarządowych itd.).

9. W ważnych, oczekiwanych przez społeczeństwo obszarach trwa zastój (np. status quo co do KRUS). W innych (np. kwestia kuriozalnej sytuacji demontażu służby cywilnej- co nastąpiło w okresie rządów PiS) sytuacji nie poprawiono.

10. W i ę k s z o ś c i zapowiedzi nie zrealizowano (vide wcześniejszy wykaz). PO odeszła  (np. co do relacji władzy z Kościołem Rzymskokatolickim, podejścia do programu zapłodnienia in vitro, sprawy komórek macierzystych) od klasycznego kośćca wartości liberalnych. De facto pogorszyło się wykorzystywanie środków unijnych. Swoistą kompromitacją okazało się (pod wpływem szantażu PiS) zrezygnowanie z przyjęcia Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Podpisanie  w sierpniu 2008r. porozumienia z USA ws „tarczy” antyrakietowej, bez poważniejszej dyskusji w Sejmie, zaraz po wojnie na Kaukazie, wydaje się poważnym błędem. „Racjonalizacja” sieci polskich placówek dyplomatycznych zawiera rozwiązania kuriozalne. Program wprowadzania euro w Polsce jest zbyt wolno realizowany i niedostatecznie przygotowywany (np. biedniejsza Słowacja znajdzie się od 1 I 2009r. w strefie euro).

11. Premier zapowiadał „cud gospodarczy” oraz budowę w Polsce „drugiej Irlandii”. To się nie zdarzyło. Te projekty zresztą nie przystają do realiów (vide znamiona kryzysu w Irlandii), a generalnie trzeba stworzyć nie „drugą” Japonię czy Irlandię, a „pierwszą” Polskę- sprawiedliwą i nowoczesną.

12. Przeforsowane w ostatnim czasie dwie kluczowe, niezwykle kontrowersyjne         reformy
społeczne (służby zdrowia- zob. mój szerszy tekst „Służba zdrowia- zaklęty krąg niemożności?” na stronie internetowej www.gazetaolsztynska.pl ) oraz systemu emerytur
pomostowych ( m.in., wbrew stanowisku SLD, radykalnie ograniczono te  uprawnienia dla nauczycieli; w sumie straciło je ok. 800 tys. osób) nie weszły jeszcze w życie i- na szczęście-
nie wiadomo, czy tak się stanie.

13. Rząd (niezależnie od kuriozalnych, a momentami prowokacyjnych zachowań PiS oraz  obozu prezydenta) nie potrafi wypracować modelu kohabitacji między dwoma ogniwami władzy wykonawczej. Na przedostatnim szczycie Rady Europejskiej w Brukseli, w październiku  2008r. Polska (nie tylko Panowie Tusk i Lech Kaczyński) została niestety ośmieszona. Uroczystości 11 listopada b.r. wykazały małostkowość i brak elementarnych zasad dyplomacji zarówno przez obozy PiS-u, jak i PO.

14.P o d s u m o w u j ą c.
 -Polakom powoli przestaje wystarczać przywrócenie „normalności”. Stopniowo narasta zmęczenie walką dwóch głównych formacji politycznych polskiej prawicy. „Rozlewanie” się światowego kryzysu finansowego na gospodarkę (także naszego kraju), a nawet elementy recesji i wzrostu bezrobocia, mogą stworzyć zupełnie nową sytuację wewnętrzną w Polsce. Dwie „wojny”(z PZPN-em i „samolotowa”) dowiodły braku zarówno determinacji, jak  i umiejętności premiera oraz całego rządu. Uderza  arogancja gabinetu wobec postawy związkowców To stwarza szansę dla „trzeciej siły”, jaką może i powinna być centro/lewica. Nawet jeśli niedawna ocena sytuacji nad Wisła, sprowadzona przez brytyjski” The Economist” do formuły „Looking nice, doing nothing” („Wyglądać ładnie, nie robić niczego”) jest uproszczona, to zawiera ona w sobie sporo elementów racjonalności.

Warszawa- Olsztyn 14 XI 2008r.

Powrot