Jolanta Szymanek-Deresz - Wiceprzewodnicząca SLD
Jolanta Szymanek-Deresz

O SOBIE
Podejmowałam w życiu wiele różnych wyzwań – tak się złożyło, że większość z nich związana była z prawem. Zawsze starałam się bronić nie tylko jego litery, ale i ducha. Bo nie może ono być bezduszne. Prawo dobrze służy państwu jedynie wtedy, gdy dobrze służy obywatelom. Z takim rozumieniem prawa spotykałam się od najmłodszych lat, takie wpoił mi ojciec – sędzia, Prezes Izby Pracy Sądu Najwyższego. Z ochotą poszłam w jego ślady. Ukończyłam studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim, zdałam egzamin sędziowski – i tak trafiłam do Sądu Rejonowego, gdzie prowadziłam wiele cywilnych, ludzkich spraw. Zajmowałam się nimi także później, już jako adwokat. Moją specjalnością stała się ochrona dóbr osobistych oraz własności intelektualnej i przemysłowej. Sporo pisałam na ten temat w specjalistycznej prasie, zostałam też członkiem Międzynarodowej Ligi Zwalczania Nieuczciwej Konkurencji.
PRACA
Przed sześcioma laty zamieniłam własną kancelarię adwokacką na Kancelarię Prezydenta RP – jestem jej szefem. Ponieważ odpowiadam za sprawy prawne, wielokrotnie prezentowałam w Sejmie inicjatywy ustawodawcze Prezydenta RP bądź uzasadniałam prezydenckie veta. Występowałam również przed Trybunałem Konstytucyjnym, przedstawiając wnioski głowy państwa o zbadanie zgodności ustaw z Konstytucją. Odczuwam osobistą satysfakcję, że działania te przynosiły dobry skutek, zawsze służyły umacnianiu państwa prawa. Podczas ponad 6-letniej pracy jako szef Kancelarii Prezydenta RP miałam niewątpliwy zaszczyt i przyjemność spotykania się z najwybitniejszymi osobistościami świata, w tym z Ojcem Świętym - Janem Pawłem II, prezydentem USA - Georgem Bushem cesarzem Japonii - Akihito, czy byłym prezydentem USA - Billem Clintonem.
PRYWATNIE
Jestem mężatką. Mam 51 lat. Mój mąż, Paweł Deresz, dziennikarz, przez kilka lat był m.in. korespondentem polskiej prasy w Czechosłowacji, co sprawiło, że oboje bardzo dobrze poznaliśmy naszych południowych sąsiadów. Nasza córka Katarzyna jest absolwentką Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego i odbywa właśnie aplikację adwokacką. Jedną z moich pasji są podróże. Jestem ciekawa ludzi – lubię ich poznawać, odwiedzać, rozmawiać z nimi. Trasy moich wędrówek wyjątkowo często wiodły przez mazowieckie równiny. Zakochałam się w tym regionie, w jego malowniczym pejzażu. Przede wszystkim jednak jestem pod wrażeniem spotkań z mieszkańcami tej ziemi – ludźmi pracowitymi, pogodnymi i zawsze gościnnymi. Bardzo chciałabym reprezentować ich w polskim parlamencie. Rozwiązywać wspólnie problemy, których w kraju nie brakuje. Lubię sport – jeżdżę na nartach i gram w tenisa, a wraz z mężem kibicuję naszym piłkarzom i siatkarzom. Znam język angielski, niemiecki i czeski. Moim ulubionym pisarzem jest Bohumil Hrabal, którego czytam w oryginale. Energię czerpię również ze słuchania muzyki poważnej.






